GDY CIEBIE NIE MA

Gdy ciebie nie ma, to nie ma nic.
Brne z trudem po rozleglych dniach
i niezaczety koncze szkic.

I glosy ludzi sa milczeniem.
I tylko twój glos w sercu brzmi
jedynym cichym nieskonczeniem.

Gdy ciebie nie ma, to nie ma nic.
Jak ulicami wielkich miast
walesam sie po kartkach dni.

A dzien - antraktu watla nic.
Juz gasna swiatla na widowni
i znów o tobie bede snic.

lipiec 1979





POWRÓT