NIEDZIELNE POPOLUDNIE

Niedzielnym popoludniem w oddali milkna glosy
i ludzie sie nie spiesza do zajec, jak co dnia.
Przy uchylonym oknie dziewczyna czesze wlosy
i spokój z nieba plynie, i cisza wokól trwa.

Niedzielnym popoludniem najlepiej isc na spacer
i zabrac zone, dzieci do parku - byle gdzie...
w niedzielne popoludnie najlepiej zyc inaczej
i lepsza twarz pokazac, jezeli ma sie dwie.

To mi sie nie udalo i twarz mam wciaz niezmienna,
ten sam jest w niej niepokój, tesknota, jak co dzien.
W to ciche popoludnie nie poszlas razem ze mna,
pozostawiajac bezsens i mój na drodze cien.

lipiec 1979






POWRÓT