JUZ OD WCZORAJ SNIEG PADA

Juz od wczoraj snieg pada i drogi zawialo.
Pusto - na ulicach ani zywej duszy,
w oknach swiatla migoca - powiedz, co sie stalo,
ze cieszyc sie nie mozesz, gdy snieg rzesy prószy?

Juz od wczoraj jest bialo i ziemia stwardniala.
Sniezna kule w milczeniu rozkruszam na dloni,
tylko oczy plona - powiedz, co sie stalo,
ze nie wiem, czy skron bielsza, czy snieg na twej skroni?

Patrze przez zamarzniete autobusu szyby,
roztapiajac oddechem ten niezwykly kwiecien...
Ty stoisz na sniegu, a oczy jak gdyby
szukac mnie juz pobiegly gdzies po calym swiecie.

styczen 1975





POWRÓT